Świeżo po wysłuchaniu przemowy prezydenta Lecha Kaczyńskiego na wiecu w Tibilsi (Gruzja) zastanawiam się co z tego wyniknie. Znany jest prezydent z dość mało dyplomatycznych zachowań szczególnie względem Rosji. Nie popieram działań Rosji oj nie i to kategorycznie się temu sprzeciwiam. Solidaryzować się także należy jednak chyba najważniejsze jest dbanie o bezpieczeństwo swojego kraju, a dziś ono zostało szarpnięte, sposobów solidarności jest wiele. dlaczego zostało przyjęty sposób tak mocny? Rosja tylko czeka na pretekst by później wszystko sobie o brać w sobie tylko wygodne słowa (tak jak z Gruzją) by mieć pretekst, własne wytłumaczenie. Oby nie poszło za ostro po dzisiejszym wystąpieniu prezydenta (słowa czasem warto warzyć szczególnie w dyplomacji).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

2 komentarze:
No fakt, pan prezydent pojechał strasznie ostro, ledwie mogłem uwierzyc w to co słysze... no ale cóż poradzić, pożyjemy zobaczymy co z tego wyniknie ;)
Pozdrawiam
Darek Materniak
Dobrej myśli bądźmy. Z ostatniej chwili BBC podało że czołgi rosyjskie ruszyły z Gori do Tibilsi. Rosjanie zaprzeczają...
Pożyjemy zobaczymy.
Dziękuję za komentarz Darku
Prześlij komentarz